Przykłady jak agenci próbują sprzedać nieruchomość

Przykłady jak agenci próbują sprzedać nieruchomość, która niby okazją inwestycyjną: Jeżeli nie macie rozeznania cenowego to będzie wam trudno. Zanim bym się spotkał na konkretnej nieruchomości wszedłbym po prostu na otodom na domiporta. na jakikolwiek inny portal ogłoszeń i sprawdził za ile są wystawione nieruchomości tego typu bo to można łatwo porównać.

 

Trzeba przyjąć, że to  jest sprzedawane w rzeczywistości jest średnio 5-10% tańsze niż wystawione. No bo nikt nie wystawia nieruchomości taniej. No jeżeli jest za 250 , wystawi za 258 i wychodzi z założenia, że te 8 to mi najwyżej ubiją. Więc cenę minimum 5% trzeba odjąć, która jest na portalu i to jest realna cena transakcyjna. I dopiero poniżej tej ceny, grubo poniżej, powiedzmy 30% to jest nieruchomość poniżej wartości rynkowej.

 

Więc miałem sporo takich telefonów kiedy wysłałem zapytania do agencji, że chciałby się w tym celu spotkać. Dostaję telefon: Panie Bartku mamy bardzo ładną działkę w Rybniku, 4000m. kwadratowych  za 600.000 złotych. No, a ja mówię za tyle się te działki sprzedają. Na czym polega ta okazja? To jest bardzo ładna działka. Ja mówię no to fajnie, że jest ładna to bardzo miło, ale ja w dalszym ciągu nie rozumiem gdzie jest okazja inwestycyjna? Ładna to jest cecha, która nie ma nic wspólnego z ceną. No i dużo będziecie mieli takich sytuacji gdzie  ktoś was po prostu próbuje sprzedać coś czym to coś nie jest.

Zobacz jak uniknąć takich i innych niespodzianek w tym wywiadzie